Jak to jest mieszkać w polskiej wiosce?

Jak to jest mieszkać w polskiej wiosce

adminszreniawa2010-pl Szreniawa

Kiedy moja córka miała około 5 lat, przenieśliśmy się poza Poznań około 1 godziny i zaparkowaliśmy nasze nowe życie w małej wiosce. Mamy 2 sąsiadów. Obaj są rolnikami /// pszenicy i ziemniaków i kapusty. A jeden jest również hodowcą świń.

Po drugiej stronie głównej ulicy mamy jeszcze jednego sąsiada. Ma mały plaster ziemniaczany, kury, 1 krowę i psa. Możesz zobaczyć, jak jedzie na rowerze, dostarcza jajka do szkoły lub sprzedaje ziemniaki, jajka lub surowe mleko przypadkowym klientom, którzy zatrzymują się przy jego frontowej bramie, gdzie pilnuje jego owczarek niemiecki.

Nasza córka zaczęła przedszkole w swojej szkole oddalonej o 100-200 metrów. A na prawo od naszego domu nie ma innego miejsca na kilometry – chyba że liczą jelenie i lisy. I węże. I motyle i przypadkowe krzaki borówki.

Kochamy to. Jest wyjątkowo spokojny.

Kochamy to. Jest wyjątkowo spokojny

Ale życie w polskiej wiosce jest zupełnie inne. A czasami ugh. A czasami tak upokarzający. I tak edukacyjne.

Nasi sąsiedzi nigdy nie martwią się, gdy woda wylatuje na nas (jak to ma miejsce niemal każdej nocy w lecie), ponieważ wciąż mają studnię, w której czerpią wodę.

Nasi sąsiedzi są na polach, a ich wnuki orka lub siew.

Kobiety znajdują się na tylnych drzewkach, które rąbią drewno.

Pozostali ręcznie zbierają kapustę z pól uprawnych wraz z całą rodziną, robiąc kopiec z kapusty, który później zbierze się w samochodzie typu wagon.

Są wścibskie, ale życzliwe. Och, tak miły.

A czasami pijany. Tak pijany. Serce mi pęka, gdy widzę naszego drogiego sąsiada, który potyka się o ziemię.

Ale trzeźwy, jest najbardziej niesamowitym człowiekiem, jakiego kiedykolwiek spotkasz. Szkielet tego kraju. Jego rodzina uprawia ten kraj od 150 lat.

Jak szkoła Adelyne?

szkoła Adelyne

To jest małe. I proste. I tylko najlepszy prezent, jaki mogła kiedykolwiek otrzymać.

Kiedy była w przedszkolu, musiała przynosić do łazienki własne mydło, ręcznik i papier toaletowy za każdym razem, gdy chciała go użyć.

Nie mieli placu zabaw.

Ktoś zapytał ją raz, co robi podczas przerwy, jeśli nie ma placu zabaw. Wiesz, co powiedziała: „Biegamy, skaczemy i pomijamy!”

Każda sztuka, której potrzebują do szkoły, musimy przynieść.

To było zabawne. Nasz pierwszy dzień, w którym upuściła Adelyne w szkole w Ameryce, zapytaliśmy nauczyciela, czy możemy mieć listę wszystkich potrzebnych jej materiałów – takich jak kleje w sztyfcie, nożyczek, ołówków, kredek, białego papieru i kolorowego papieru. Nauczyciel wyglądał na zmieszanego i powiedział, że klasa ma wszystkie zapasy, jakich potrzebowała. Miała biurko i wszystkie książki zostały w biurku.

Plecak mojej córki jest jak skała rzeki. Ciężkie i ważkie, ponieważ codziennie przenosi swoje książki do i ze szkoły, ponieważ dzielą się swoimi klasami przez cały dzień.

Jej zajęcia trwają niekiedy 3-4 godziny. Czasami 6 godzin.

Początkowo jej szkoła chciała nadać mojej córce tytuł „Special Ed”, ponieważ mogli otrzymać dofinansowanie ze środków publicznych, jeśli została oznaczona etykietą, a następnie mogła uzyskać dodatkową pomoc jako osoba ucząca się języka polskiego i drugiego. Powiedzieliśmy im „Nie”. Powiedzieliśmy: „Istnieje różnica między Special Ed a byciem studentem PSL. Jeśli chcesz opisać jej PSL, rozumiemy, ale nie podpiszemy tego dokumentu, mówiąc, że jest Special Ed. „

Specjalna edukacja

„Och, po prostu to podpisz. W porządku. Chodzi o to, żebyśmy mogli otrzymać fundusze na dodatkowe zajęcia dla PSL. „

Musieliśmy trzymać się naszych pistoletów i powtarzać im wielokrotnie: „Nie. Nasza córka nie jest Special Ed. Jeśli chciałbyś znaleźć fundusze na jej przyjęcie jako studenta PSL, z przyjemnością podpisujemy te dokumenty. „

To była prawdziwa bitwa. Następnie zagrozili, że zatrzymają naszą córkę z powrotem, ponieważ była uczennicą PSL. Na tę walkę walczyliśmy o córkę. Powiedzieliśmy im, że nie obchodzi nas, czy początkowo borykała się z powrotem do Polski, ale nie powstrzymuje się dziecka, ponieważ jest uczniem PSL.

W sumie jest to NAJWIĘKSZA szkoła i jesteśmy bardzo zadowoleni.

I – tylko FYI – jest teraz papier toaletowy na straganach i mydło w łazienkach, a także fantastyczna nowa siłownia i plac zabaw w szkole.

Jednak nawet bez tych rzeczy piękna atmosfera radosnego reżysera i radosnego nauczyciela oraz wspaniałych przyjaciół sprawia, że ​​Adelyne jest na najwyższym poziomie w moich książkach!

Życie w wiosce – mnóstwo lekkomyślnych kierowców, którzy pędzą główną drogą, denerwując się tym, że wszystkie babcie rowerowe i moja córka podążają tą samą drogą, którą półciężarówki jeżdżą z niewiarygodnie wysokimi prędkościami.

Ale to także bociany przelatują nad naszymi głowami, gdy chodzimy naszymi psami po opuszczonej ścieżce prowadzącej do pobliskiego lasu. Bociany, które przeszukują pola w poszukiwaniu żab. Bociany, które rokrocznie gnieżdżą się w tym samym gnieździe, by wylęgnąć swoje dzieci i nauczyć je o życiu przed powrotem do Afryki Północnej.

Życie w wiosce jest dużo prostoty połączone z wydechem pokoju.

Czasami tęsknię za życiem w Poznaniu – mieście, w którym mieszkaliśmy przez 9 lat. Wspaniałe miasto pełne architektury i mnóstwo naprawdę dobrego sushi. Ale po dniu spędzonym w dużym mieście wracam do wioski i słyszę ptaki ćwierkające, psy szczekają, bociany latają i widzę, że horyzont robi się różowa. Wtedy zdaję sobie sprawę, że podoba mi się to, co nieskomplikowane. I mogę (w większości) żyć bez sushi.

Lubię wioskę.

I uwielbiam to, że moja córka znalazła ją w domu – aczkolwiek jej drugi pierwszy dom – w wiosce daleko, daleko.

Tak to jest jak w polskiej wiosce.

You May Also Like..

Naucz się grać w kości

Projektując nową lokalizację hazardu, deweloperzy uważają, że kolory kasyn są bardzo ważne. Will Lambe, dyrektor wykonawczy BHA, powiedział, że autorytet […]

strzępy wiejskiego życia Polski

Małe jedzenie, zła woda: strzępy wiejskiego życia Polski

BOJARY, Polska – w tym skupisku małych wiosek pod Białymstokiem odbywa się pogrzeb co miesiąc, a wesele co dwa lata. […]

Zalipie

7 pięknych polskich wiosek

Większość turystów i mieszkańców stada gromadzą się w popularnych miastach Polski oraz w górach i jeziorach, pozostawiając te małe, urocze […]